Pewnie nie raz zdarzyło Ci się, że ktoś wręczył Ci zaproszenie z twoim źle odmienionym nazwiskiem, albo zostałaś/łeś zaproszona/ny na ślub rodziny Twojego chłopaka/ Twojej dziewczyny jako osoba towarzysząca, mimo że para młoda dobrze wie jak się nazywasz. Nie jest to zbyt miłe prawda?
Wiele osób popełnia ogromne błędy i łamie zasady savoir vivre wypisując zaproszenia. Jaki jest tego powód? Oczywiście nieznajomość zasad, ale także lenistwo bo przecież wystarczy zapytać się gościa o imię i nazwisko osoby towarzyszącej lub o odmianę nazwiska lub po prostu sprawdzić w internecie lub słowniku to czego nie jesteśmy pewni.
Poniżej przedstawię Wam kilka podstawowych zasad, jakie obowiązują przy wypisywaniu oraz wręczaniu zaproszeń.
Zaproszenia powinny być wypisane bezbłędnie. Mowa tutaj o błędach ortograficznych, literówkach, błędach interpunkcyjnych, ale również o błędach w odmianie nazwisk oraz imion – na nie należy zwrócić szczególną uwagę. Po wypisaniu zaproszenia, przeczytaj je dwa lub trzy razy, następnie poproś kogoś aby również je przeczytał. Pamiętajmy o tym, że polskie nazwiska należy odmieniać! Od tej zasady nie ma wyjątków. Jeśli nie wiesz jak poprawnie odmienić czyjeś nazwisko – spytaj. Nie ma nic złego w przyznaniu się do niewiedzy, lepiej spytać niż popełnić błąd.
Na zaproszeniu musi pojawić się 5 informacji: kto zaprasza, kogo, z jakiej okazji, gdzie i kiedy. Są to najważniejsze informacje na zaproszeniu. Bez chociażby jednej z nich, wasz gość będzie niedoinformowany.
Jeżeli zapraszamy kobietę i mężczyznę, zawsze pierwszą wymieniamy kobietę, dopiero potem mężczyznę. Najpierw powinno pojawić się imię, a potem nazwisko.
Jeżeli zapraszamy parę, która jest w nieformalnym związku wypada wymienić nazwiska obu osób, chyba że nie znamy nazwiska osoby towarzyszącej i nie mamy możliwości sprawdzenia tego. Osobiście polecam po prostu zapytać się naszego gościa jak nazywa się jego osoba towarzysząca. Gwarantuję, że nikt się nie obrazi – przeciwnie, będzie wdzięczna. W ostateczności (w takiej i tylko takiej sytuacji) możemy pozwolić sobie na zaproszenie naszego gościa z ,,osobą towarzyszącą”.
Od jakiegoś czasu trendem jest mówienie wprost jakich prezentów się oczekuje. Nie ma w tym nic złego! Na przykład jeśli chcecie wino, kupony lotto zamiast kwiatów lub zbieracie pieniądze na jakiś cel np. schronisko dla zwierząt, szpital dla dzieci lub dom dziecka dajcie o tym znać waszym gościom! Może być to napisane za pomocą krótkiego wierszyka, rebusów lub ilustracji.

Zadbajmy o każdego gościa. Zapytajmy gości, czy któreś z nich jest wegetarianinem, weganinem lub alergikiem. Zaproszone osoby z reguły krępują się o to spytać, aby nie wyjść na roszczeniowych, a jest to niezwykle ważne. Niestety wiele par o tym zapomina. Jeżeli nie macie na to miejsca na zaproszeniu, możecie spytać się o to gościa mailowo, zadzwonić lub (najprościej) zapytać się przy potwierdzeniu przez niego obecności.
Jeżeli na nasze wesele nie zapraszamy dzieci, na zaproszeniu wystarczy wypisać rodziców. Jeżeli nie ma dopisku ,,z dziećmi” goście powinni się domyśleć, że są oni zaproszeni bez nich oraz uszanować waszą decyzję. Jeśli zapraszacie pary z dziećmi zaproszenie wypisz w ten sposób: zapraszamy Agatę i Damiana Szewczyków z dzieckiem/ z dziećmi/ z synem/ z córką/ i wymień imię.
Zaproszenia powinniśmy rozdawać osobiście, uprzedzając o naszej wizycie telefonicznie, chyba że zapraszana przez nas osoba mieszka bardzo daleko, np. za granicą, wtedy możemy wysłać zaproszenie pocztą.